Wrota.

Fotka “strzelana” na szybko komórką, bo i obiekt chwile później uciekł ;) Co to? Oto karteczka naklejona na przycisk otwierania drzwi (to ten co pod karteczką świeci) w jednym z katowickich tramwajów (105Na #578 jakby kto pytał :P). Autor (czyżby motorowy?) popisał się fantazją i weną twórczą… “Te wrota popsute” zamiast suchego “AWARIA DRZWI”. Trzeba przyznać, że Ci z pasażerów, którzy doczytali się tego napisu reagowali raczej uśmiechem. W sumie lepiej tak, niż od razu z bluzgami na Bogu ducha winnego motorniczego, całe te “zasrane tramwaje”, komuchów, Żydów, masonów i cyklistów… ;-)
5 grudzień 2007 @ 9:53
trzeba mieć fantazję, dziadku ;-)
16 styczeń 2008 @ 23:26
U mnie na domofonie,ktoś napisał: “Nie liżta” :)