…i kamikadze też.
Dziś “mała” wycieczka po Rudzie Śląskiej. Kochłowice, Wirek, Bykowina, Nowy Bytom, Bielszowice, Halemba, Orzegów i Chebzie zaliczone lub chociaż liźnięte ;) Pogoda dopisała. No i okazuje się, że jednak zawsze z kimś raźniej. Chociaż…
Takie ogłoszenie znaleźliśmy w jednym z autobusów pewnego przewoźnika. Wóz akurat był w całkiem dobrym stanie, ale inne pojazdy z floty ww. już niekoniecznie takie są. I pewnie stąd dopisek sfrustrowanego pasażera jeżdżącego na co dzień pełnoletnimi autobusami rodem z Węgier, lub pojazdami odkupionymi za bezcen z Niemiec lub Francji.

Ktoś wie o jakiej firmie mowa? ;) Tak, tak… właśnie “PKM Chebzie”.
P.S. Zdjęcia z wycieczki będą pojawiać się na TWB2 (link w menu).
12 styczeń 2008 @ 22:15
towarzystwo nie dopisało? ;) czekam na Twoje zdjęcia, Witkowe - no cóż, napisałem już pod gliwickim MANem.
13 styczeń 2008 @ 9:16
dopisało. Nie mam żadnych podstaw do narzekań :)
15 maj 2008 @ 20:05
W Łodzi było bardzo podobnie, tylko zamiast kamikadze, MPK Łódź chciało zatrudnić pracowników na stanowisko kaskader ;)