030408

Wypatrzone na pewnym murze (filarze w zasadzie) niedaleko SCC. Ciekawe co autor miał na myśli… Choć smarowania po ścianach nie popieram i uważam to za wandalizm, to jednak… Jednak, żem ciekaw jaki jest przekaz tego koślawego EZT w tym miejscu…
Ustaliłem temat pracy przejściowej - z wierzchu ciekawy, ale obawiam sie, ze w niezłe bagno wdepnąłem. Zobaczymy…
A w weekend znów do pracy. Tam i z powrotem, od pętli do pętli, licząc wsiadających i wysiadających. Jak zobaczysz kiedyś kogoś liczącego pasażerów w autobusie/tramwaju to uśmiechnij sie do niego :)
4 kwiecień 2008 @ 20:47
mam zrobic cwiczenie z liczeniem pasazerow. sranie w banie moim zdaniem. polecisz mi jakies ciekawe studia? albo jakis sposob, zeby zniknac? bo nie chce mi sie w ogole egzystowac
4 kwiecień 2008 @ 21:12
poważnie chcesz zmienić kierunek? :|
Na liczenie zapraszam jutro do 292 lub pojutrze do 970 :P
6 kwiecień 2008 @ 11:57
zmienilabym, ale nie mam pojecia na co. nic mnie na tyle nie interesuje, zeby to zaraz studiowac. porazka. milego liczenia ;)
8 kwiecień 2008 @ 17:43
no to niefajnie… /dziś będę na 11 :P
10 kwiecień 2008 @ 23:54
Hej. Z tego co pamiętam, mówimy o tym samym kierunku ;-) - ja też noszę się z zamiarem zmiany, ale - dla odmiany - mam tyle pomysłów na co, że… pewnie nie zmienię. A i liczyć ludzi też mam, ale łagodniej, bo tylko jedno kółko na trasie o określonych parametrach (ilość przystanków i takie-tam ;-) ). Pozdrawiam z Katowic - gaspar/rkplodz/oryginal.ghassan.pl .