Weekend [3/3]

11.05.2008. Prymicje G. Duże wydarzenie. Wielkie święto. No i przy okazji mój debiut. Zostałem poproszony, aby uwiecznić mszę prymicyjną. Walczyłem jako fotograf. Cudów nie ma, ale jak na pracę z ciemnymi szkłami i bez lampy to jestem zadowolony. A co ważniejsze, główny bohater także :)
To był intensywny weekend. A tu proszę, już mamy następny… ;-)
17 maj 2008 @ 22:28
[...] Original post by sadorg [...]