Igry 2007

Wczoraj przez ponad 8 godzin bawiłem się na gliwickim lotnisku, na koncertach w ramach Igrów AD2007. I od razu jest lepiej. Tak niewiele trzeba.. ;) Ale do rzeczy…

farben_lehre.jpg

Farben Lehre. Było jeszcze jasno. Słoneczko przygrzewało. Ludzie się opiero schodzili. Dobrze zaśpiewane dobre piosenki. Miłe dla ucha. Był „Judasz”, była „Matura”, było OK.

Armia

Armia. Oj, tu się działo. Długi, głośny i niesamowity koncert. Miażdżąca dawka ekspresji i dźwięku. Fantastyczny występ. Byłem ciekaw jak gra Armia na żywo. Gra naprawdę kapitalnie.

Indios Bravos

Indios Bravos. Muzyka zupełnie z innego bieguna niż Armia. Też bardzo głośno. Ale byliśmy tak „rozjechani” po poprzednim koncercie, że wytrzymaliśmy tylko 3 piosenki przy Gutku i Banachu, a następnie daliśmy odpocząć uszom.

coma

Coma. Kolejny oczekiwany występ. Występ dobry. Dużo słyszałem, że Coma jest słaba koncertowo. Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że to nieprawda. Tylko, czemu „Ostrości na nieskończoność” zabrakło? :(

Pidżama Porno

Pidżama Porno. A Grabaż jak zwykle w formie. Zawsze tak samo dobry. Zawsze w swoim stylu. To już była ósma godzina koncertów, tu już zmęczenie dawało się we znaki.
Jeszcze klika Igrowych klimatów… ;)

Serdecznie pozdrawiam: Gosię i Dominika, Marysię i Filipa, Adama i Sławka :)

Advertisements

komentarze 2 to “Igry 2007”

  1. Podziekował za pozdrowienia – zakładam że to o mnie chodzi :P

    Ale do rzeczy – WOOJTUSIA widzę :D – Wojtuś wymiatał ;) – ale gdzie się potem stracił – nie wiem ;)

  2. Ano, właśnie o Ciebie :)
    Wojtuś się pewnie zmęczył… :>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: